“Street food” na naszej dzielni.

Jak już wcześniej wspominałam, nasi sąsiedzi lubią sobie powiesić mięso na drzewie. Ostatnio robią to wyjątkowo często, co oczywiście nie umknęło naszej uwadze.

Co więcej, okazało się, że do niedawna zauważaliśmy tylko to, co wisiało na wysokości naszych oczu, a tak naprawdę trzeba było patrzeć w górę. Otóż prawie wszyscy na naszym osiedlu, mają kolekcję kaczek, słoniny albo gigantycznych ryb zwisających tuż obok prania albo pod balkonami. Robi to naprawdę niesamowite wrażenie! Podczas jednego z naszych ostatnich spacerów, dosłownie nie wiedzieliśmy gdzie patrzeć, bo co chwilę odkrywaliśmy kolejne mieszkanie z wywieszonym na zewnątrz mięsem.

Chwilowo nie mamy kogo zapytać, czemu to służy, a szczerze mówiąc jesteśmy bardzo ciekawi. Co może być powodem przetrzymywania takich ilości wędlin i ryb na zewnątrz? Nie sądzę żeby się suszyły, bo tutaj jest raczej wilgotno, w dodatku ciągle pada. Zatem dlaczego? Może ktoś wie?

CAM00884 CAM00886CAM00880 CAM00889CAM00875 CAM00894CAM00896 CAM00900

8 przemyśleń na temat ““Street food” na naszej dzielni.”

  1. ~Barbara pisze:

    No to wszystko zrozumiałe i wyjaśnione kwestii wiszących połaci mięsa na balkonach i przy domach.
    Właściwie jest to normalnie przyjęty zwyczaj chyba w wielu kulturach, w Polsce też tak było kilkadziesiąt lat temu, z ograniczeniem do przestrzeni balkonowo-oknowej, nie ulicznej. W sumie rzec można : naturalne przechowywanie żywności bez konserwantów, no chyba że ta sól.

    1. ~Kasper pisze:

      Duzo, duzo soli :]

  2. ~Barbara pisze:

    Ciekawa jestem, czy udało się Wam w końcu dowiedzieć, czemu służy takie właśnie przetrzymywanie ryb i wędlin na zewnątrz? Czy w Waszym obecnym miejscu zamieszkania również ta tradycja istnieje? Patrząc na zdjęcia stamtąd nie zauważam , ale może tak jest w jakiś mniejszych uliczkach, czy po prostu nie na nowych osiedlach?

    1. malgorzatakluch pisze:

      ostatnio nie widzimy miesa na ulicach, ale jest cieplo, a wtedy byla zima. wydaje mi sie, ze ludzie robili sobie wtedy zapasy przed Chinskim Nowym Rokiem i moze po prostu nie mieli gdzie tego wszystkiego trzymac.

    2. ~Kasper pisze:

      Podobno tak wlasnie starsze pokolenie konserwuje mieso przed Chinskim Nowym Rokiem. Mlodzi chinczycy raczej za takimi przysmakami nie przepadaja, kwitujac to krotkim: ‚Too salty’ [Za slone]

  3. ~Eloty pisze:

    Bardzo imponujące :) Polecam odwiedzić Chiny każdemu – między innymi właśnie ze względu na bardzo dobrą kuchnię ;)

    1. malgorzatakluch pisze:

      to prawda, kuchnia jest zdecydowanie godna polecenia :)

  4. Anonim pisze:

    That’s nice, you don’t even have to go inside to see the menu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>