Oda do duriana.

Durian to owoc kontrowersyjny i zazwyczaj budzi skrajne emocje. Jedni go uwielbiają, inni nienawidzą. Jedni na wzmiankę o nim, zacierają ręce i szczerzą zęby z radości, inni wykrzywiają twarz z obrzydzenia.

Mówi się też, że śmierdzi, prawie nie do wytrzymania.

Dla nas, durian to nowy ulubiony owoc. Nigdy nie jedliśmy czegoś, co chociaż troszkę go przypominało. Jest inny pod każdym względem!

Jest ogromny i nie da się go trzymać w rękach, gdyż ma ostre kolce. W środku ma wielkie, brązowe pestki, otoczone żółtym miąższem o przedziwnej konsystencji. Widok to osobliwy, ale smak pobudza zmysły i nikogo nie pozostawia obojętnym. Zapach jest specyficzny i faktycznie bardzo intensywny, ale nie powiedziałabym, że śmierdzi. Wręcz przeciwnie, mnie się ten zapach nawet podoba (inna sprawa, że po nocy w lodówce, durianem, który był zapakowany w dwa foliowe worki, przesiąkła panierka na kurzych udkach i ciasta z meat flossem (również zapakowane w worki); niestety kurczak o smaku duriana, już taki pyszny nie był).

Jest sycący i nie da się go zjeść zbyt wiele. Jest też drogi, jak żaden inny owoc. My za naszego zapłaciliśmy 92.23 RMB, czyli ok. 55 PLN! Wart jest jednak swojej ceny i naprawdę nie bez powodu, nazywają go królem owoców.

Co więcej, podróżując po Chinach południowych, zauważyliśmy, że powstaje sporo miejsc, które oferują różne przysmaki zrobione z duriana. Wiele z nich koncentruje się tylko i wyłącznie na tym jednym owocu. Można dostać przeróżne napoje, ciasta, ciasteczka, a nawet całe durianowe dania. Bez wątpienia nie tylko my rozpływamy się nad jego niepowtarzalnym smakiem.

1

DSC_0918 DSC_0962

3 przemyślenia na temat “Oda do duriana.”

  1. Wygląd a przede wszystkim rozmiar robią wrażenie. Ostatnio kupiłam kawałek tutaj w Toronto tak na spróbowanie, wsadziłam do lodówki i położyłam się spać. Niestety następnego ranka cała lodówka strasznie nim śmierdziała, nie miałam ochoty nawet tego rozpakowywać i sprawdzać jaki jest jego smak. Moja przygoda z tym owocem zakończyła się w śmietniku.

  2. Trzeba przyznać, ze prezentuje się bardzo ciekawie. Co prawda nigdy nie mieliśmy styczności z tym właśnie owoce, ale lubimy poznawać nowe smaki i wszystko wskazuje na to, że byśmy się z nim zaprzyjaźnili :)

    1. malgorzatakluch pisze:

      mam nadzieję, że już wkrótce uda się wam go skosztować. naprawdę warto :)

Odpowiedz na „~slonecznygrodek72.plAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>