Nasze TOP China.

Ogólne podsumowanie naszego ponad rocznego pobytu w Chinach już za nami, ale jeszcze ani słowem nie wspomniałam o tym, co w tym czasie udało nam się zobaczyć. Relacje ze wszelkich naszych wypraw i wycieczek staram się w miarę na bieżąco publikować na tymże blogu, więc powtarzać się nie będę, ale jest kilka miejsc, które moim zdaniem, zasługują na szczególną uwagę.

W sumie byliśmy na trzech dłuższych wyprawach po chińskiej ziemi. Pociągami przejechaliśmy 11 195 km (policzyłam), co pozwoliło nam na zobaczenie praktycznie wszystkiego we wschodniej części kraju, co leży w kręgu naszego zainteresowania. Byliśmy i w wielkich metropoliach takich jak Beijing i w mniejszych, aczkolwiek nie mniej ciekawych miastach, w miasteczkach całkiem małych, a także na prowincji oraz w górach i lasach. Zobaczyliśmy masę mega ciekawych miejsc i przeżyliśmy przygody, które już na zawsze pozostaną w naszej pamięci.

Uwagę czytelników chciałabym jednak zwrócić jedynie na trzy miejsca, które moim zdaniem są absolutnie nieziemskie, niesamowite i bez nich żadna podróż do Chin nie będzie kompletna. Tak się ciekawie złożyło, że każde z nich przypadło na inną podróż.

TOP Miejsca

  • Hanging Monastery oraz Yungang Grottoes

To właściwie dwa miejsca, ale tak blisko siebie, że można je zobaczyć w jeden dzień (co jednak odradzam). Ciężko byłoby mi wybrać, które podobało mi się bardziej, gdyż oba były naprawdę wyjątkowe. Piękna, kolorowa i zawieszona wysoko nad ziemią świątynia oraz wysokie, majestatyczne, wykute w skałach posągi. Najpiękniejsze dzieła ludzkich rąk jakie do tej pory widzieliśmy w Chinach. Absolutne arcydzieła.

DSC_0015

DSC_0405

  • Zhangjiajie National Forest Park

Góry jak z bajki, o niewyobrażalnych formach i kształtach. Orzeźwiające i cudownie czyste powietrze. Nienaruszona przyroda. Wszechobecne małpy – złodziejki, przybierające komiczne pozy. Ścieżek spacerowych na tydzień chodzenia. Czego chcieć więcej?

DSC_0150

  • Longji Terraced Fields Scenic Area

Tarasów ryżowych chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Idealne połączenie pięknego krajobrazu i oszałamiającego efektu pracy ludzkich rąk. My coś takiego widzieliśmy pierwszy raz i z pewnością długo nie zapomnimy. Dodatkową niespodzianką był prawie absolutny brak turystów. Godzinami szwendaliśmy się po zielonych wzgórzach mając je niemal na wyłączność.

DSC_0861

Poza podium znalazło się jeszcze kilka naprawdę fajnych miejsc, takich jak Chiński Mur i różne, piękne antyczne miasteczka (nasze ulubione to Tongli i Daxu). Niezapomnianym przeżyciem była również nasza nocna wyprawa na Plac Tiananmen.

TOP Miasta

Obecnie Chiny to przede wszystkim miasta. Nie da się tam pojechać i nie zawitać chociażby do kilku z nich. Większość jest raczej nieciekawa, bardzo zatłoczona i niesamowicie zanieczyszczona, ale są też takie, które nie pozostawią nas obojętnymi na ich urok. Poniżej te, które spodobały nam się najbardziej:

  • Suzhou

za malownicze kanały i zaciszne ogrody oraz za to, że było dla nas cudownym domem i zawsze mieliśmy tam co robić.

DSC_0247

  • Datong

za wspaniałą atmosferę i najmilszych Chińczyków.

DSC_0122

  • Guilin

za urok osobisty i za to, że wreszcie poczuliśmy się jak na prawdziwych wakacjach.

DSC_0149

  • Beijing

za wspaniałe zabytki.

DSC_0342

  • Shanghai

za nowoczesność i przybliżanie nam domu.

DSC_0584

TOP Jedzenie

Z nowymi miejscami zawsze idą w parze nowe smaki. Dlatego w zestawieniu nie mogło zabraknąć naszych ulubionych potraw:

  • Gū lǎo ròu (老咕肉), wieprzowina na słodko, czasami z dodatkami, np. w postaci ananasów. Niepowtarzalny smak.
  • Sōngshǔ guì yú (松鼠桂鱼), ryba bez ości, co w Chinach należy do rzadkości. Ponadto bardzo osobliwa prezentacja.
  • Jīdàn miàn (鸡蛋面), jedna z najprostszych potraw, gdyż składa się jedynie z zupy przypominającej polski rosół, makaronu i dodatków (w tym przypadku jajka). Danie to można dostać dosłownie wszędzie, ale praktycznie każda knajpka przyrządza je inaczej. Wspaniały smak i bardzo sycący posiłek.
  • Gélí (蛤蜊), małże w pikantnym sosie, którymi bardzo często zajadaliśmy się w Suzhou.
  • Liúlián (榴莲), nasz nowy ulubiony owoc, czyli durian.

collage

2 przemyślenia na temat “Nasze TOP China.”

  1. Piękne i niesamowite widomi zapierające dech. Mam nadzieję że kiedyś będę mógł zwiedzić te cudowne miejsca :) Pozdrawiam !

  2. ~Marta pisze:

    NIesamowite widoki :)

Odpowiedz na „~MartaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>