DSC_0877

Zhouzhuang – niestety rozczarowanie.

Odkąd odkryliśmy małe, zabytkowe, chińskie miasteczka, staramy się zobaczyć ich jak najwięcej i zawsze gdy gdzieś jedziemy, szukam takich w pobliżu. Podczas naszej ubiegłorocznej, letniej podróży, zobaczyliśmy Pingyao, a w zimie tego roku, zawitaliśmy do Fenghuang. Niedługo wybieramy się do prowincji Guangxi i tam też chcemy zobaczyć jedną lub dwie…

DSC_0339

Stare Miasto w Szanghaju.

Przyjazd naszej koleżanki z Polski, stał się dla nas pretekstem do kolejnej wizyty w Szanghaju. O dziwo, tym razem miasto zrobiło na nas o wiele większe wrażenie niż ostatnio. Stare Miasto zachwyciło architekturą, klimatyczną świątynią i pięknym ogrodem. Dzielnica francuska sprawiła, że poczuliśmy się jak w Europie. The Bund oglądany…

DSC_0634

Dzień z grobowcami.

O naszym pierwszym dniu w Nanjingu pisałam tutaj. Drugi w całości poświęciliśmy na zwiedzanie Zhongshan Mountain National Park, którego teren jest naprawdę ogromny. My, wiedzeni przez Scotta, eksplorację zaczynamy od Linggu Temple. Po drodze mijamy kamienne lwy i ogromnego, również kamiennego żółwia. Następnie wchodzimy do wysokiego hallu z ceglanym sklepieniem,…

DSC_0567

Zwiedzamy Nanjing!

Prowincja Jiangsu, jak na razie, prezentuje nam się z jak najlepszej strony. Nanjing to już kolejne po Suzhou, miasto, które naszym zdaniem, naprawdę warto odwiedzić przebywając w tych okolicach. I chociaż Suzhou pozostanie naszym absolutnym numerem jeden, to nie ma wątpliwości, że i Nanjing skradł nasze serca. Na zwiedzanie miasta…

DSC_0817

Xuanmiao – taoistyczna świątynia w Suzhou.

W zeszłym roku mieszkaliśmy w Suzhou cztery miesiące, a w planach mieliśmy pięć kolejnych. Miasto prawie od początku podobało nam się bardzo i byliśmy zadowoleni, że trafiliśmy akurat tutaj. Centrum usiane jest zabytkowymi uliczkami i pięknymi kanałami, a klasyczne ogrody, z których Suzhou słynie, dają schronienie od zgiełku miasta. W…

DSC_0470

Szanghaj po raz pierwszy.

Trudno w to uwierzyć, ale przez rok mieszkania w sąsiedztwie Szanghaju, nigdy nie mieliśmy okazji faktycznie tam pojechać. Z Suzhou szybkim pociągiem można się tam dostać nawet w 25 minut, a z Hangzhou w około godzinę, ale nam jakoś nigdy nie było po drodze. Teraz wreszcie się to zmieniło. 10…

DSC_0276

Wiele twarzy Chin: Prowincja Hunan.

Większość naszego dotychczasowego pobytu w Chinach, spędziliśmy na wschodzie kraju, w bezpośrednim sąsiedztwie jednego z największych i zapewne najnowowocześniejszych miast świata – Szanghaju. Posmakowaliśmy tutaj Chin, ale raczej tych bogatszych, bardziej rozwiniętych, z wyglądu przypominających Europę, czy USA. Bynajmniej nie przeszkodziło nam to w przeżyciu szoku kulturowego, gdyż momentalnie zauważyliśmy,…

DSC_1096

Fenghuang – turystyczna pułapka o pięknej twarzy, część II.

Inne problemy. Chciałabym, aby hotele były naszym jedynym zmartwieniem w Fenghuang, ale niestety tak się nie stało. Od samego przyjazdu do miasteczka, mieliśmy również trudności, żeby znaleźć coś porządnego do jedzenia w normalnej cenie. O ile w Hangzhou i Suzhou, a także innych miastach w kraju, często stołowaliśmy się w…

DSC_0840

Fenghuang – turystyczna pułapka o pięknej twarzy, część I.

Zdjęcia Fenghuang powalają na kolana, podobnie jak samo miasteczko, które nie ma sobie równych. To istne cudo, perła architektoniczna, rozkosz dla oczu. Bez końca można gapić się na przepiękne domy, z których część opiera się na palach, przechadzać wąskimi uliczkami albo przełamywać strach na mostach bez barierek. Dostępne do zwiedzania…

DSC_0492

Piękna jaskinia i biedne salamandry.

Wizyty w Yellow (Golden) Dragon Cave w ogóle nie mieliśmy w planach. Wyjeżdżając na ferie zimowe, nie chcieliśmy się przemęczać, gdyż wciąż mieliśmy w pamięci wszelkie udręki związane z naszą wakacyjną podróżą po Chinach. Chcieliśmy jak najwięcej odpocząć i w związku z tym, zaplanowałam tylko cztery główne punkty programu (ostatecznie…